niedziela, 20 maja 2018

Prawie jak kombinezon ;-)


Kombinezon marzył mi się już dawno, ale wszystkie wykroje które miałam nie do końca mi odpowiadały bo albo dekolt za głęboki albo bez pleców albo jeszcze coś innego ;-). Więc póki co czekam dalej na wykrój idealny, a tymczasem uszyłam spodnie i bluzkę które noszę razem i wyglądają jak kombinezon. Spodnie noszę też z białą bluzeczka, ale bardziej podoba mi się w zestawieniu takim jak widzicie. 
Materiał kupiłam w sklepie stacjonarnym bo nie dość, że niebieski to jeszcze w kwiaty cóż chcieć więcej ;-) Kupiłam dwa metry i już szukałam wykroju na sukienkę, kiedy po opublikowaniu zdjęcia materiału na instagramie pojawił się pomysł na szerokie spodnie. Szerokich spodni w swojej szafie jeszcze nie mam więc długo nie myśląc zabrałam się za szycie. Wybrałam model 115 z Burdy 3/2017. Wykrój bardzo fajny i z  szyciem nie miałam problemów. 

Znalezione obrazy dla zapytania model 115 burda 3/2017

Po uszyciu spodni pojawił się pomysł na uszycie bluzeczki do kompletu. Bluzeczka czyli top miała być prosta i wybrałam tu model 113 z Burdy 7/2015.  Wykrój bardzo prosty i bardzo wygodny. To już trzeci mój top z tego wykroju i z pewnością nie ostatni ;-)
Znalezione obrazy dla zapytania model 113 burda 7/2015














A wy co myślicie o kombinezonach ? Lubicie czy nie?

Miłego wieczoru ;-)


22 komentarze:

  1. To tak jak ja :) Ja kombinezon szyję już od kilku lat i jeszcze nie uszyłam, jakoś ciężko do mnie trafia myśl, z jego zdejmowaniem, chociaż człowiek nie będzie go co chwila zdejmował :D ale jakoś tak ciężko mi się zabrać. Dla mnie bomba, bardzo mi się podoba taka wersja. super wyglada, materiał piękny i w takiej odsłonie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko. Mi się kombinezony bardzo podobają szczególnie na kimś, ale też mnie trochę odstrasza jego zdejmowanie ;-) A taka "osobna" wersja ma wiele zalet ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Pomysł super, zawsze jakaś odmiana od kolejnej sukienki, wygląda rewelacyjnie. Ja jako fanka kombi podziwiam zawsze wszystko co przypomina nawet ten ubiór. Wyglądasz w tym komplecie bardzo ładnie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anettko. Mi się bardzo podobają twoje kombinezony, i jeśli tylko znajdę odpowiedni model to na pewno taki uszyję. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja tam lubię kombinezony i nawet ich zdejmowanie od czasu do czasu mnie specjalnie od nich nie odstrasza ;). Da się z tym żyć. Twój udawany kombinezon bardzo mi przypadł do gustu, a powiem Ci, że do tych letnich z Burdy to miałam podobne zastrzeżenia co Ty. I teraz nasuwa mi się taka myśl, żeby pójść za Twoim przykładem i uszyć sobie taki oszukany kombinezon, bo to jest fantastyczny pomysł i jednak duże ułatwienie. A tak w ogóle to z przepięknej tkaniny go uszyłaś! Jak dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu. Taki udawany kombinezon ma wiele zalet, szczególnie jak trzeba skorzystać z przybytku wiadomo jakiego... ;-) Ale taki prawdziwy kombinezon też na pewno uszyję jak tylko Burda doda fajny wykrój ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wspaniały zestaw właśnie szukam jakiegoś wykroju na spodnie z lnu, te mi się nawet podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga. Spodnie jak najbardziej mogę polecić bo wykrój fajnie się szyje. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Bardzo dobry pomysł miałaś z tym nie-kombinezonem. Śliczny materiał do tego celu znalazłaś :-) Lubię kombinezony za wygląd, ale jednak trochę przeszkadza mi wydostawanie się ze środka, więc taki udawany kombinezon wygląda na wyjście idealne. Ślicznie to wyszło, ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Taki niby kombinezon jest wygodniejszy w użytkowaniu, też lubię kombinezony za wygląd i myślę że kiedyś uszyję taki "prawdziwy" Pozdrawiam

      Usuń
  6. Wyszło świetnie :) Wybrałaś odpowiednie wykroje z których stworzyłaś super komplet :) Tkanina bardzo mi się podoba.
    Mam wzorzystą tkaninę na kombinezon i także mam problem z wykrojem, który by mi odpowiadał. A z drugiej strony pytanie czy wersja dwuczęściowa, jak Twoja, nie jest jednak znacznie wygodniejsza a tak naprawdę w odbiorze nie ma dużej różnicy czy całość składa się z jednego kawałka czy z dwóch. Pozostaje uszyć i spróbować :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ada. To jest taki złoty środek bo wygląda jak kombinezon, ale jest znacznie wygodniejszy, a przy okazji można każdą rzecz nosić osobno ;-) Tak najbardziej polecam ci uszycie takiego zestawu, który jak się nie sprawdzi zawsze możesz nosić osobno ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Super komplet uszyłaś! Podoba mi się materiał i jego kolory, pięknie się prezentujesz :) Też kiedyś szyłam te spodnie, bardzo fajny model ;) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwia. Mi też materiał się od razu spodobał ;-) Spodnie bardzo fajny model i dobrze leżą, jestem z nich bardzo zadowolona. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Beatko, fantastyczny ten komplet! uwielbiam takie spodnie a z bluzką wygląda rzeczywiście jak kombinezon a jest łatwiejszy w obsłudze ;D Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, cieszę się że ci się podoba. Ja też polubiłam takie szerokie spodnie i już przymierzam się do następnych ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Sama lubię kombinezony i mam ich kilka. Ta prostsza wersja w sensie praktyczności bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko, cieszę się że ci się podoba ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Beatko wyszło jak zwykle suuuppperrr!Pozdrowionka(((;DJ

    OdpowiedzUsuń
  11. ale, że ja pominęłam ten wpis?! Oj, oj. Taki piękny prawie kombinezon :) Świetny kolor i bardzo Ci w nim ładnie. Możesz szyć prawdziwy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;-) Tak mi się marzy prawdziwy, ale wykroju brak a nie czuję się na siłach żeby samej kombinować ;-))

      Usuń